Pijani rowerzyści na drogach. 59-latek złamał sądowy zakaz, 45-latek miał ponad 3 promile

policja pijany rower
fot. ilustracyjna

Nawet do 5 lat pozbawienia wolności grozi 59-latkowi zatrzymanemu przez policjantów w powiecie pułtuskim. Mężczyzna, mając w organizmie promil alkoholu, jechał rowerem mimo orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów. Sprawa trafi do Sądu Rejonowego w Pułtusku.

Promil alkoholu i sądowy zakaz

Wczoraj funkcjonariusze zatrzymali do kontroli drogowej rowerzystę, którego tor jazdy wskazywał, że może znajdować się pod wpływem alkoholu. Jednośladem poruszał się 59-letni mieszkaniec powiatu siedleckiego.

Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie promil alkoholu. W trakcie sprawdzania danych w systemach policyjnych okazało się, że mężczyzna posiada orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, obejmujący również rowery. Policjanci uniemożliwili mu dalszą jazdę.

– 59-latek odpowie za przestępstwo z art. 244 kodeksu karnego, czyli niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu, a także za wykroczenie polegające na kierowaniu rowerem w stanie nietrzeźwości – informuje kom. Milena Kopczyńska, KPP w Pułtusku.

Dzień wcześniej ponad 3 promile

To nie jedyna taka interwencja w ostatnich dniach. W sobotę policjanci zatrzymali 45-letniego mieszkańca powiatu pułtuskiego. Jego niepewny tor jazdy jednoznacznie wskazywał na stan nietrzeźwości.

Badanie alkomatem wykazało ponad 3 promile alkoholu w organizmie mężczyzny. Również w tym przypadku sprawa znajdzie swój finał w sądzie.

– Mimo licznych apeli wciąż zdarzają się rowerzyści, którzy wsiadają na jednoślady pod wpływem alkoholu. Swoim zachowaniem stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla innych uczestników ruchu drogowego – podkreśla kom. Milena Kopczyńska.

Do 5 lat więzienia za złamanie zakazu

Policjanci przypominają, że za niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Odpowiedzialność karna dotyczy również zakazu jazdy rowerami i innymi pojazdami.

 

mat