Groźna sytuacja na drodze ekspresowej S7 w rejonie Mławy. Podczas kontroli prędkości bryły lodu spadły z przejeżdżającej ciężarówki tuż obok policyjnego radiowozu. W tym samym czasie funkcjonariusze zatrzymali kierowcę Mercedesa, który przekroczył dopuszczalną prędkość aż o 98 km/h.
Lód spadł z ciężarówki tuż przy radiowozie
Do zdarzenia doszło w poniedziałek 16 lutego podczas pomiaru prędkości prowadzonego przez funkcjonariuszy grupy SPEED na trasie S7. Policjanci wykonywali czynności wobec 52-letniego mieszkańca gminy Jastrzębie-Zdrój, kierującego pojazdem marki Mercedes.
W tym czasie obok radiowozu przejeżdżał samochód ciężarowy. Z dachu pojazdu oderwały się bryły lodu, które spadły na jezdnię i rozprysnęły się tuż przed policyjnym autem.
– Odłamki lodu spadły bezpośrednio na jezdnię w pobliżu radiowozu. Szybka reakcja i opanowanie funkcjonariuszy pozwoliły uniknąć niebezpiecznej sytuacji – informuje mł. asp. Aleksandra Bardońska z KPP Mława.
98 km/h za szybko i mandat dla kierowcy ciężarówki
Policjanci natychmiast podjęli działania. Zatrzymano zarówno kierującego Mercedesem, który przekroczył dozwoloną prędkość o 98 km/h, jak i 43-letniego mieszkańca gminy Golub-Dobrzyń, kierującego pojazdem ciężarowym.
– Obaj kierujący zostali ukarani mandatami karnymi za popełnione wykroczenia. Każdy kierowca ma obowiązek zadbać o stan techniczny pojazdu i usunięcie zalegającego lodu czy śniegu – podkreśla mł. asp. Aleksandra Bardońska.
Policja przypomina, że nadmierna prędkość oraz nieodpowiednie przygotowanie pojazdu do jazdy w warunkach zimowych mogą prowadzić do poważnych zagrożeń. – Każdy kierowca odpowiada nie tylko za siebie, ale również za bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego – dodaje rzeczniczka.


mat












Odpowiedz