Antoś Malinowski znów walczy z nowotworem. Potrzebne wsparcie na leczenie

qxh59vxkdrs1wgp6
fot. zrzutka.pl

Antoś Malinowski ponownie walczy z nowotworem. Po niemal dwóch latach intensywnego leczenia neuroblastoma wróciła w jeszcze groźniejszej postaci – guz zlokalizowany jest w mózgu. Rodzice chłopca rozpoczęli kolejną zbiórkę, by sfinansować dalsze leczenie i pobyt w specjalistycznym ośrodku w Krakowie.

Diagnoza, która zmieniła wszystko

14 sierpnia 2024 roku rodzice Antosia przeżyli dramatyczne chwile. Chłopiec nagle stracił możliwość samodzielnego stania i chodzenia. Po badaniach w Szpitalu w Ciechanowie został pilnie przetransportowany do Szpitala Dziecięcego im. Bogdanowicza w Warszawie.

– Pani dziecko ma nowotwór, musimy go natychmiast operować – usłyszałam od lekarza – wspomina mama chłopca.

Operacja była bardzo ryzykowna. Antoś trafił następnie na oddział onkologii w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, gdzie potwierdzono diagnozę: neuroblastoma w IV stopniu zaawansowania z licznymi przerzutami do szpiku i kości.

Prawie dwa lata leczenia

Chłopiec przez blisko dwa lata przechodził intensywne leczenie onkologiczne. Rodzina walczyła o każdy dzień, wspierana przez darczyńców.

Dziś rodzice informują o wznowie choroby.

– Kochani, nie sądziliśmy, że jeszcze kiedykolwiek będziemy prosić Was o pomoc. Okazało się, że ta okropna choroba nie daje za wygraną. Guz znajduje się w mózgu, co jest bardzo rzadko spotykane przy tej chorobie – przekazują Maria i Krzysztof Malinowscy, rodzice Antosia.

Nowy etap walki – leczenie w Krakowie

Rodzina rozpoczyna kolejny etap leczenia w Krakowie. Wiąże się to z kosztami transportu, zakwaterowania oraz dodatkowymi wydatkami medycznymi.

– Nasze życie przenosi się znów do Krakowa. Niestety wiąże się to z wieloma wydatkami. Dlatego prosimy o wsparcie, aby życie nasze i Antosia było łatwiejsze w tej nierównej walce – apelują rodzice.

Trwa zbiórka

Rodzice prowadzą zbiórkę na dalsze leczenie syna. Każda wpłata ma pomóc w sfinansowaniu terapii oraz codziennego funkcjonowania rodziny w czasie hospitalizacji.

– Za każdą pomoc i wpłatę dziękujemy z całego serca – podkreślają Maria i Krzysztof Malinowscy.