Jechał po pijanemu mimo trzech dożywotnich zakazów. Obok siedziała kobieta,…. do której nie może się zbliżać

policja aresztowanie wypadek
fot. ilustracyjna

Do niecodziennej kontroli drogowej doszło w piątek, 13 lutego na ul. Tatarskiej w Ciechanowie. Policjanci zatrzymali 43-letniego mieszkańca miasta, który kierował oplem bez włączonych świateł. Szybko okazało się, że lista naruszeń jest znacznie dłuższa – mężczyzna był pijany, miał trzy dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów, a jego auto nie było dopuszczone do ruchu. W dodatku obok niego siedziała kobieta, wobec której ma sądowy zakaz zbliżania się.

Interwencja zakończyła się zatrzymaniem kierowcy i osadzeniem go w policyjnej celi. Sprawa ma charakter wielowątkowy i będzie miała swój finał w sądzie.

Ponad 1,5 promila alkoholu

Policjanci zwrócili uwagę na opla poruszającego się bez włączonych świateł. Po zatrzymaniu do kontroli szybko wyczuli od kierowcy alkohol.

– Podczas kontroli funkcjonariusze wyczuli od kierującego alkohol. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało, że 43-letni mieszkaniec Ciechanowa miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu – informuje nadkom. Jolanta Bym, zastępczyni oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie.

Trzy dożywotnie zakazy i brak uprawnień

W trakcie dalszych czynności okazało się, że 43-latek nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Samochód, którym się poruszał, nie był dopuszczony do ruchu.

To jednak nie wszystko. Mężczyzna ma trzy aktywne, dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych wydane przez sąd.

W aucie kobieta z sądowym zakazem zbliżania

W pojeździe znajdowała się również 39-letnia mieszkanka Ciechanowa, wobec której 43-latek ma orzeczony sądowy zakaz zbliżania się oraz kontaktowania.

– 43-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Za popełnione przestępstwa odpowie przed sądem – dodaje nadkom. Jolanta Bym z KPP w Ciechanowie.

Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

 

mat