Kierowca porsche pędził 153 km/h na drodze krajowej nr 7, przekraczając dozwoloną prędkość o 53 km/h. Podczas kontroli okazało się jednak, że to dopiero początek problemów 46-latka. Mężczyzna działał w warunkach recydywy, a dodatkowo nie miał uprawnień do kierowania pojazdami.
153 km/h na krajowej „siódemce”
Do zdarzenia doszło we wtorek, 7 kwietnia 2026 r. Funkcjonariusze płońskiej drogówki z mazowieckiej grupy SPEED prowadzili działania kontrolne na drodze krajowej nr 7.
Ich uwagę zwróciło porsche jadące w kierunku Warszawy z dużą prędkością. Pomiar wideorejestratorem wykazał 153 km/h przy obowiązującym ograniczeniu do 100 km/h.
Recydywa i wysoki mandat
Pojazd został zatrzymany do kontroli w Michałówku. Za kierownicą siedział 46-letni mieszkaniec Warszawy.
Szybko ustalono, że mężczyzna dopuścił się wykroczenia w warunkach recydywy drogowej – w ciągu ostatnich dwóch lat popełnił już podobne naruszenie.
Policjanci nałożyli na niego mandat w wysokości 3000 zł oraz 13 punktów karnych.
Bez prawa jazdy
To jednak nie był koniec konsekwencji. Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że w styczniu 2024 roku mężczyzna stracił prawo jazdy za przekroczenie limitu punktów karnych.
W związku z tym funkcjonariusze wydali zakaz dalszej jazdy.
– Ten przypadek pokazuje, że lekceważenie przepisów drogowych ma swoją cenę – informuje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska.

mat












Odpowiedz