Ciechanowscy policjanci udaremnili próbę oszustwa metodą „na wypadek”. Przestępcy próbowali wyłudzić od seniorki z powiatu ciechanowskiego 70 tys. zł, przekonując ją przez telefon, że jej córka spowodowała poważny wypadek i potrzebne są pieniądze, aby uniknąć konsekwencji prawnych. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy zatrzymany został tzw. „odbierak”, który przyszedł po gotówkę.
Policjanci przygotowali zasadzkę na oszusta
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie otrzymali informację, że mieszkanka powiatu ciechanowskiego może prowadzić rozmowę telefoniczną z oszustem. Z ustaleń wynikało, że rozmówca przekonywał kobietę, iż jej córka spowodowała poważny wypadek drogowy, a jedynym sposobem na uniknięcie konsekwencji prawnych jest przekazanie dużej sumy pieniędzy.
Przestępca poinformował seniorkę, że po gotówkę zgłosi się wskazana osoba. Policjanci natychmiast pojawili się w miejscu zamieszkania kobiety i potwierdzili, że jest ona w trakcie rozmowy z oszustem.
– Funkcjonariusze poinstruowali kobietę, jak ma się zachować i przygotowali zasadzkę na osobę, która miała odebrać pieniądze – przekazuje asp. Magda Sakowska.
Seniorka zachowała zimną krew i nie dała po sobie poznać, że wie o próbie oszustwa.
65-letni „odbierak” zatrzymany na gorącym uczynku
Po pewnym czasie pod wskazany adres przyszedł mężczyzna, który zgłosił się po pieniądze. Kobieta przekazała mu torebkę z przygotowaną gotówką. W momencie, gdy próbował odebrać pieniądze, został zatrzymany przez policjantów.
Zatrzymanym okazał się 65-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
– 65-latek usłyszał zarzut oszustwa, za co grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter rozwojowy – informuje asp. Magda Sakowska.
Policja ostrzega przed oszustami
Policja przypomina, że funkcjonariusze, prokuratorzy ani pracownicy banków nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani nie wysyłają po nie żadnych osób.
W przypadku otrzymania telefonu z prośbą o przekazanie gotówki należy zachować ostrożność, przerwać rozmowę i skontaktować się z bliskimi lub zadzwonić pod numer alarmowy 112.
mat













Odpowiedz