7-letnia dziewczynka wbiegła na jezdnię wprost pod nadjeżdżający samochód w Pułtusku. Do zdarzenia doszło 22 marca na ul. Tysiąclecia. Dzięki szybkiej reakcji kierującej Oplem nie doszło do tragedii. Dziecko doznało urazu nogi.
Dziecko wbiegło na jezdnię
Do zdarzenia doszło w niedzielę, w rejonie oddalonym o około 50 metrów od przejścia dla pieszych. Dziewczynka wbiegła na jezdnię zza zaparkowanego busa.
– 7-letnia dziewczynka wtargnęła na jezdnię wprost pod nadjeżdżający pojazd marki Opel – przekazuje kom. Milena Kopczyńska z KPP w Pułtusku.
Dziecko zostało uderzone lewym przodem pojazdu. Na szczęście obrażenia okazały się niegroźne.
Refleks kierującej zapobiegł tragedii
Jak podkreślają policjanci, w tej sytuacji kluczowa była szybka reakcja kierującej.
Zdarzenie pokazuje, jak niewiele potrzeba, aby doszło do poważnego wypadku.
Policjanci przypominają, że dzieci często działają impulsywnie i nie zawsze potrafią właściwie ocenić zagrożenie na drodze.
– Apelujemy do rodziców, aby nie pozostawiali dzieci bez opieki oraz rozmawiali z nimi o zasadach bezpiecznego poruszania się po drogach – podkreśla kom. Milena Kopczyńska.
Funkcjonariusze zwracają się również do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności w miejscach, gdzie mogą przebywać dzieci, zwłaszcza w pobliżu szkół, placów zabaw i osiedli.
mat













Odpowiedz